Zatruwanie adresów to już nie problem: jak Gem Wallet chroni Twoje kryptowaluty

Zatruwanie adresów to już nie problem: jak Gem Wallet chroni Twoje kryptowaluty

Między listopadem 2025 a styczniem 2026 roku liczba ataków zatruwania adresów wzrosła 5,5-krotnie - a ludzie stracili miliony przez jeden źle skopiowany adres. Dzięki własnemu mechanizmowi bezpieczeństwa Gem Wallet odfiltrowuje zatrute transakcje z Twojej historii, zanim w ogóle je zobaczysz.

Najważniejsze wnioski

  • Straty idą w setki milionów - jeden atak z 2024 roku kosztował 68 mln USD, a inny, w grudniu 2025 roku, drenował 50 mln USD w USDT (CoinDesk).
  • Gem Wallet chroni Twoje aktywa przed zatruwaniem adresów na poziomie portfela - zaawansowane filtrowanie automatycznie usuwa zatrute transakcje, z myślą o bezpieczeństwie użytkowników.

Jak Gem Wallet dostrzegł zatruwanie adresów w 2024 roku

Gem Wallet zaczął budować własny mechanizm bezpieczeństwa przeciwko zatruwaniu adresów na początku 2024 roku - na długo zanim ten atak stał się zagrożeniem masowym.

Wraz ze wzrostem liczby użytkowników USDT w sieci TRC20 portfele zapełniały się transakcjami spamowymi: interfejs robił się zabałaganiony, a te mikrotransfery służyły jako przynęta do kradzieży. Przypadków skradzionych środków przybywało.

Zespół dostrzegł od razu dwa problemy - interfejs tracił użyteczność i przejrzystość, a w użytkowników uderzał realny wektor ataku. Podczas gdy inne portfele ignorowały problem i zaczęły filtrować takie transakcje dopiero po latach, Gem Wallet zrobił to jako jeden z pierwszych - bo nieustannie śledzi zagrożenia mogące zaszkodzić jego użytkownikom.

Czym jest zatruwanie adresów

Zatruwanie adresów (address poisoning) to oszustwo, w którym atakujący podstawia w Twojej historii transakcji łudząco podobny adres, licząc, że skopiujesz go przez pomyłkę. Nie potrzeba do tego ani Twojego klucza prywatnego, ani włamania - wystarczy Twój nawyk kopiowania adresu z historii. Atakujący generuje adres, którego pierwsze i ostatnie znaki zgadzają się z adresem, którego już używasz; różni się tylko środek, a środka prawie nikt nie sprawdza. Niebezpieczeństwo polega na tym, że atak nie wygląda jak atak: nie ma wyskakującego okna ani prośby o podpis - jest tylko jedna dodatkowa linijka w historii, która wygląda znajomo.

Jak działa atak zatruwania adresów

Atak przebiega w trzech krokach:

  1. Przygotowanie: Atakujący obserwuje Twoją aktywność na publicznym blockchainie i generuje łudząco podobny adres.
  2. Zatrucie: Wysyła Ci mikrotransfer - czasem transfer fałszywego tokena o zerowej wartości - żeby osiadł w Twojej historii obok tych prawdziwych.
  3. Pułapka: Następnym razem, gdy skopiujesz „znajomy" adres ze swojej historii, Twoje środki trafiają do atakującego.

Brzmi prymitywnie - ale działa bezbłędnie i na ogromne kwoty. A zagrożenie nie stoi w miejscu: w zaledwie dwa miesiące, od listopada 2025 do stycznia 2026 roku, liczba prób zatrucia wzrosła 5,5-krotnie, a sieć odnotowuje ich teraz średnio ponad 160 000 dziennie. W samym Ethereum użytkownicy stracili w tym krótkim okresie około 62 mln USD.

Wykres słupkowy pokazujący 5,5-krotny wzrost prób zatruwania adresów od listopada 2025 do stycznia 2026 Liczba prób zatruwania adresów wzrosła 5,5-krotnie w dwa miesiące. Źródło: Blockaid, ScamSniffer.

Największe kradzieże przez zatruwanie adresów

Zatruwanie adresów kosztowało już użytkowników setki milionów dolarów - badanie Carnegie Mellon naliczyło 270 milionów prób zatrucia wymierzonych w 17 milionów potencjalnych ofiar. Według CoinDesk dwa najgłośniejsze przypadki pokazują, jak pojedyncza pomyłka w adresie zamienia się w katastrofę:

  • 68 mln USD (WBTC), maj 2024: Użytkownik wysłał 1155 WBTC na łudząco podobny adres o tych samych znakach „0xd9A1…". Nastąpiły negocjacje on-chain i atakujący zwrócił środki kilka dni później - to rzadki wyjątek, a nie reguła.
  • 50 mln USD (USDT), grudzień 2025: Ofiara skopiowała zatruty adres zaledwie 26 minut po transakcji testowej i wysłała atakującemu prawie 50 mln USDT; środki wyprano przez Tornado Cash.

Wiadomość on-chain zawarta w transakcji zatruwania adresów na 68 mln USD w WBTC Wiadomość on-chain ze sprawy zatruwania adresów na 68 mln USD: „zatrzymaj 10%, zwróć 90%". Źródło: Etherscan.

Jak Gem Wallet chroni Twoje aktywa przed zatruwaniem adresów

Gem Wallet chroni Twoje aktywa przed zatruwaniem adresów własnym mechanizmem bezpieczeństwa, wbudowanym w portfel i działającym automatycznie - nie ma czego włączać. Filtrowanie działa we wszystkich ponad 100 blockchainach obsługiwanych przez Gem Wallet, w tym Bitcoin, Solana, BNB Chain i innych. Nie ujawniamy dokładnego algorytmu, żeby atakujący nie mogli go obejść. Zasadniczo ochrona działa w trzech warstwach:

Ukrywanie bezsensownych mikrotransakcji

Jeśli kwota przychodząca jest zbyt mała, by nieść jakikolwiek realny sens - powiedzmy 0,000001 USDT, ułamek centa w TRX albo transfer fałszywego tokena o zerowej wartości - Gem Wallet nie wyświetla jej w interfejsie portfela. Te transfery pyłowe istnieją tylko po to, by zaśmiecić Twoją historię i podsunąć Ci przed oczy łudząco podobny adres. Nie ma transakcji na ekranie, nie ma przynęty - a Twoja historia pozostaje czysta i czytelna.

Oznaczanie łudząco podobnych adresów

Gem Wallet sprawdza każdy adres przychodzący pod kątem podobieństwa do tych, których właśnie użyłeś. Na przykład wysyłasz ETH na adres, który zaczyna się od 0x7a3F i kończy na b21C. Minutę później w Twojej historii ląduje transfer z adresu o tych samych 0x7a3F i b21C, ale z innym środkiem - Gem Wallet dostrzega to „pokrewieństwo" i odfiltrowuje podróbkę. Cały atak opiera się na wizualnym podobieństwie adresów - i właśnie to wykrywa Gem Wallet, chroniąc swoich użytkowników przed sobowtórem.

Kontakty: wysyłaj z zaufanej listy

Dzięki Kontaktom w Gem Wallet w ogóle przestajesz kopiować adresy z historii - co nie zostawia zatruwaniu adresów żadnej furtki. Kontakty pozwalają zapisywać często używane adresy, opatrzyć każdy czytelną nazwą - na przykład „Josh", „Alice" czy „Oszczędności" - i wybrać właściwy jednym dotknięciem przy wysyłce. Pojedynczy kontakt może zawierać kilka adresów w różnych sieciach. Gem Wallet jest zbudowany na architekturze samodzielnego przechowywania, więc wszystkie kontakty są przechowywane lokalnie na Twoim urządzeniu, bez synchronizacji z serwerem. Z listą zaufanych kontaktów szansa na wysłanie środków pod niewłaściwy adres spada niemal do zera.

Z Gem Wallet możesz być spokojny: zespół nieustannie śledzi nowe zagrożenia i taktyki oszustów i wdraża ochronę szybciej niż większość - dzięki czemu Twoje aktywa są bezpieczne przez cały czas. Pobierz Gem Wallet i już dziś zarządzaj swoimi kryptowalutami z pewnością siebie.

Wypróbuj Gem Wallet!

Portfel z własnym zabezpieczeniem dla ponad 100 blockchainów

App Store 4,9 ★ w App Store | Google Play 4,8 ★ w Google Play
Pobierz teraz

Często zadawane pytania

To oszustwo, w którym atakujący podrzuca do Twojej historii transakcji łudząco podobny adres, licząc, że go skopiujesz i wyślesz środki w niewłaściwe miejsce.
Ryzyko jest minimalne - Gem Wallet ukrywa transakcje pyłowe, odfiltrowuje łudząco podobne adresy i pozwala wysyłać środki z zapisanych kontaktów.
Nie, jest wbudowana i działa automatycznie.
Nie, atak nigdy nie dotyka Twoich kluczy, a w Gem Wallet są one przechowywane lokalnie na Twoim urządzeniu.
Najczęściej w popularnych sieciach, takich jak TRON (TRC20) i Ethereum (ERC20).